„Dbamy o Twoją prywatność" — Dlaczego więc Facebook obserwuje?
W Wysor traktujemy prywatność jako rdzeń naszego produktu. Zgodność z RODO to nasz punkt wyjścia, nie nasz limit.
Zbudowaliśmy Wysor, ponieważ nie mogliśmy znaleźć alternatywy, która naprawdę szanowałaby prywatność użytkowników. Są produkty, które prezentują się jako zorientowane na prywatność. Przyjrzeliśmy się im. A gdy przyjrzeliśmy się bliżej, na prawie wszystkich znaleźliśmy to samo: piksele śledzące i tagi reklamowe cicho działające w tle.
Oto co to oznacza dla Ciebie.
Co się dzieje, gdy odwiedzasz większość stron internetowych
Gdy firma umieszcza trackery reklamowe na swojej stronie, daje Google i Meta bezpośredni wgląd w Twoje życie. Twoja lokalizacja. Twój email. Twoje zachowanie na stronie — co kliknąłeś, jak długo zostałeś, co przyciągnęło Twoją uwagę.
Te dane nie leżą bezczynnie. Są sprzedawane. W tle budowany jest Twój cyfrowy profil — kim jesteś, czym się interesujesz, co możesz chcieć kupić. Reklamodawcy płacą za dostęp do tego profilu. I nagle widzisz reklamy, które wydają się wiedzieć dokładnie, o czym myślałeś w zeszłym tygodniu.
To jest standard branżowy. Tak działa większość internetu. I dzieje się to na stronach, które dumnie wyświetlają swoje odznaki zgodności z RODO.
Fundamentalnie nie zgadzamy się z tym podejściem.
Co robimy inaczej
Prowadzimy reklamy. Jesteśmy firmą — musimy docierać do ludzi i musimy wiedzieć, czy nasze reklamy działają. Ta część nie różni nas od nikogo.
Różnica polega na tym, co się dzieje, gdy faktycznie odwiedzasz naszą stronę.
Większość firm pozwala Google i Facebookowi widzieć, kto odwiedza ich stronę, co ogląda i co robi. W zamian te platformy reklamowe pomagają firmie lepiej targetować reklamy. To wymiana — Twoje dane za ich skuteczność reklamową.
My tej wymiany nie dokonaliśmy.
Gdy odwiedzasz Wysor, Google i Facebook nie wiedzą, że tu jesteś. Jeśli się zarejestrujesz, informujemy platformę reklamową, że ich reklama zadziałała. Ale udostępniamy jedynie informację, że coś się wydarzyło — nie kim jesteś, nie co robiłeś, nie dokąd poszedłeś na naszej stronie.
Twoja wizyta jest między Tobą a nami. To wszystko.
Dlaczego większość firm tego nie robi
Szczerze? Bo łatwiejszy sposób działa wystarczająco dobrze.
Standardowy piksel śledzący to kopiuj-wklej. To, co my zbudowaliśmy, wymaga prawdziwego wysiłku inżynieryjnego. Oznacza też, że rezygnujemy z danych, które uczyniłyby nasze reklamy tańszymi i lepiej targetowanymi. Wiemy o tym. Zaakceptowaliśmy to.
Dla większości firm kalkulacja jest prosta: lepsze śledzenie oznacza tańsze reklamy oznacza szybszy wzrost. Prywatność to temat na blog. Wzrost to to, co faktycznie optymalizują.
Nie uważamy, że powinieneś płacić za czyjś wzrost swoimi danymi osobowymi.
To sięga głębiej niż nasza strona
Sposób, w jaki obsługujemy reklamy, jest częścią czegoś większego. Prywatność w Wysor to nie dokument polityki ani przekaz marketingowy. To decyzja inżynieryjna, którą podejmujemy każdego dnia.
Twoje rozmowy z AI są chronione wiążącymi umowami prawnymi z każdym dostawcą, z którym współpracujemy. Twoje dane nigdy nie są używane do trenowania modeli AI. Nie jako ustawienie, które możesz przełączyć. Jako umowa, do której są prawnie zobowiązani. Przeczytaj, jak to działa →
Twoje notatki głosowe są transkrybowane bezpośrednio na Twoim urządzeniu. Audio nigdy nie opuszcza Twojego telefonu. Nie ma serwera pośredniczącego. Nie możemy uzyskać dostępu do Twoich nagrań, ponieważ nigdy ich nie otrzymujemy.
Twoje emaile są przetwarzane na podstawie dedykowanych umów ochrony danych, które zabraniają przechowywania, trenowania i ludzkiego przeglądu przez jakiegokolwiek dostawcę AI.
A Twoja wizyta na naszej stronie nie generuje ani jednego bajta danych dla firmy reklamowej.
Różnica między zgodnością a przekonaniem
Zgodność z RODO jest ważna. Traktujemy ją poważnie i przestrzegamy w pełni. Ale bądźmy szczerzy, co zgodność faktycznie oznacza: pokazujesz baner cookies, dajesz ludziom możliwość rezygnacji i dokumentujesz swoje przepływy danych.
To jest prawne minimum. I nadal pozwala firmie wysyłać Twoje dane do sieci reklamowych w momencie, gdy klikniesz „Akceptuj".
Nie zbudowaliśmy Wysor, żeby spełnić minimum. Zbudowaliśmy go, ponieważ wierzymy, że Twoje dane nie powinny trafiać do firm, których cały model biznesowy opiera się na sprzedaży dostępu do Twojej uwagi. Nie domyślnie. Nie po zgodzie. W ogóle.
To nie jest stanowisko marketingowe. Tak zbudowaliśmy produkt.
Przeczytaj, jak chronimy Twoje dane AI umownymi gwarancjami →



